EKSTREMALNIE szeroki zakres polisy

W tym roku co piąty Polak spędzi wakacje uprawiając sport. Ruch to nie tylko dobra zabawa i budowanie formy, ale również ryzyko poważnej kontuzji. Dzisiaj opowiadamy, jak działa Warta Travel w przypadku doznania urazu w wyniku uprawiania sportu na wyjeździe.

EKSTREMALNIE szeroki zakres polisy

Polacy coraz częściej zamieniają wakacyjne wylegiwanie się na plaży na ruch na świeżym powietrzu. Według badania Diners Club Polska aż dwie trzecie rodaków planuje spędzić ten urlop aktywnie, a ponad 21% z nas zdecyduje się na uprawianie jakiejś dyscypliny sportu. Ruch to zdrowie, które może niestety prowadzić również do zwichnięć, złamań czy nadwyrężenia ścięgien. Zamiast ignorować powszechnie występujące kontuzje, lepiej zabezpieczyć się na wypadek ich wystąpienia.

Polisa Warta Travel w zakresie podstawowym zapewnia pełną ochronę dla sportowców amatorów. Nieważne, czy Twoi klienci wybierają się na żagle, planują jazdę na skuterach wodnych czy zamierzają podziwiać rafę koralową podczas nurkowania – w każdym wypadku mogą czuć się bezpiecznie z Wartą Travel. Większość sportów uprawianych amatorsko włączono do zakresu podstawowego bez konieczności opłacania dodatkowej składki.

Zwyżka za sporty ekstremalne dotyczy jedynie dyscyplin wymienionych w OWU, czyli:

  • sportów górskich: narciarstwa i snowboardingu poza oznakowanymi trasami, freeskiingu, kolarstwa górskiego, speleologii, wspinaczki górskiej przy użyciu specjalistycznego sprzętu lub bez asekuracji (bouldering), wspinaczki lodowej, wspinaczki wysokogórskiej, abseilingu (zjazd na linie) lub trekkingu powyżej 4 000 m n.p.m.,
  • sportów wodnych: raftingu, kajakarstwa górskiego oraz żeglarstwa oceanicznego,
  • sportów lotniczych: paralotniarstwa, spadochroniarstwa, czy szybownictwa,
  • dyscyplin motorowych: rajdów samochodowych i motocrossu,
  • MMA (mieszane sztuki walki)

Klient zastanawia się czy w ogóle zawrzeć ubezpieczenie podróżne?

Pani Agata wraz z mężem Adamem i dwójką dzieci ubiegłoroczne wakacje spędziła nad wodą. Jedną z zaplanowanych rozrywek dla całej rodziny były lekcje windsurfingu. Świetną zabawę przerwał jednak wypadek. Podczas jednego ze szkoleń starsze dziecko spadło z deski i doznało urazu głowy. Konieczna była natychmiastowa interwencja pogotowia i przewiezienie dziecka do najbliższej placówki medycznej. Tam wykonano tomografię głowy i zatrzymano dziecko na obserwację.

Chłopiec szybko powrócił do zdrowia. Pozostała jednak kwestia uregulowania rachunku za leczenie. Dzięki zawarciu w zakresie podstawowym amatorsko uprawianego windsurfingu, to Warta pokryła koszty transportu, hospitalizacji oraz noclegu pani Agaty w szpitalu – łącznie to aż 7 500 USD czyli ponad 28 tys. złotych. Dużych wydatków można uniknąć małym kosztem.

Przypominamy!

Uprawianie sportu w taki sposób, w jaki świadczy się pracę lub usługi za wynagrodzeniem jest wyjęte spod ochrony Warty Travel. Nie ubezpieczamy osób uprawiających sport zawodowo.

Oceń Artykuł

Poznaj historie napisane przez życie